– Oczekujemy miliona turystów z Polski w okresie najbliższych trzech-pięciu lat –  zapowiedział na warszawskich targach turystycznych TT Warsaw 2013 ambasador Egiptu w Polsce Reda Bebars.

– Myślimy też w przyszłości o rozwinięciu turystyki indywidualnej – deklarował Hisham Zaazou, Minister Turystyki Arabskiej Republiki Egiptu – Sektor turystyczny w Egipcie przypomina piramidę. Jego podstawą jest turystyka masowa, a czubkiem – indywidualna. Bez solidnej podstawy nie można zbudować tego co na górze góry.

Na warszawskich targach turystycznych TT Warsaw, które odbyły się pod koniec listopada, egipscy przedstawiciele zapewniali, że ich kraj jest już na nowo przygotowany do goszczenia turystów z całego świata oraz zapowiedzieli wiele nowości w ofercie turystycznej Kraju Faraonów.

Na wybrzeżu Morza Śródziemnego powstanie 25 procent z 208 tysięcy nowych pokoi hotelowych, których budowę zaplanowano w Egipcie na najbliższe 3-5 lat. Oferty wypoczynku w tym rejonie mają się pojawić w polskich biurach podróży już w przyszłym roku. Do tej pory Egipt oferował ponad 226 tysięcy pokoi (dla porównania – w 1980 roku było ich jedynie 18 tys.). Obecnie aż 36 procent bazy hotelowej znajduje się na południowym Synaju (głównie w Sharm el Sheikh), a drugie tyle na zachodnim wybrzeżu Morza Czerwonego (Hurghada, Marsa Alam), podczas gdy 15 procent w obszarze tzw. wielkiego Kairu, gdzie znajdują się takie miejscowości turystyczne jak El Sokhna.

Egipski szef resortu turystyki podał też kilka liczb dotyczących polskiej turystyki do Egiptu. Najlepszym dotychczas pod tym względem był rok 2010, kiedy pod palmy wyjechało 14,7 mln turystów zagranicznych,w tym 590 tysięcy Polaków, a najgorszym – obecny, kiedy w ciągu 10 miesięcy przyjechało do Egiptu tylko 250 tysięcy Polaków.

– Polacy przecież lubią Egipt, aż jedna trzecia turystów z Polski odwiedziła nasz kraj co najmniej trzy razy, 26 procent – dwa razy, a 40 procent jeden raz – poinformował Hisham Zaazou –  92 procent wszystkich Polaków jeżdżących do Egiptu wybiera plaże, podczas gdy mamy wiele innych atrakcyjnych miejsc, jak chociażby pustynie, więc w najbliższych latach będziemy stawiać na dywersyfikację oferty – dodał.

Aby przywrócić ruch turystyczny sprzed rewolucji, Egipt planuje, oprócz standardowych działań typu reklamy, billboardy i filmy promocyjne, zainstalowanie w turystycznych miejscowościach kiosków informacyjnych z materiałami w wielu językach. Poza tym udostępniona zostanie specjalna aplikacja dla turystów, którzy dopiero wybierają się do Egiptu, mająca pomóc im w podjęciu decyzji i  sprawdzeniu miejsc, które sobie upatrzyli.  Kilka tygodni temu zaczęto wdrażać w życie projekt kamer internetowych na żywo pokazujących obrazy z egipskich kurortów, 4 takie kamery pokazują już obraz z Sharm el Sheikh na stronie Egypt Now!

Hisham Zaazou zapewnił także, że turyści przebywający w Egipcie, nie tylko w kurortach, ale i w innych częściach mogą się czuć bezpiecznie. „O żadnym miejscu na świecie nie można powiedzieć, że jest ono w stu procentach wolne od zagrożeń. Mogę zapewnić, że odrobiliśmy pracę domową i dołożyliśmy wszelkich starań by zapewnić przyjeżdżającym do nas turystom bezpieczeństwo i dobrą zabawę. Nawet w Kairze, gdzie odbywają się demonstracje turyści są bezpieczni. Te demonstracje to polityczna sprawa pomiędzy Egipcjanami. Zresztą ta forma dialogu już ustaje” – zapewnił.

Branża turystyczna w Egipcie generuje 11,3 proc. krajowego PKB dając zatrudnienie blisko 4 milionom ludzi. Warto zauważyć, że europejscy turyści odpowiadają za 73 proc. dochodów egipskiej turystyki.

Równocześnie z wizytą egipskiego Ministra Turystyki polskie MSZ zmieniło swoje zalecenia w sprawie bezpieczeństwa w Egipcie dla turystów.

[opracowanie: Aneta Ankiewicz E-SHARM.PL]