W dniach 16 i 17 lutego 2013 roku na terenie Międzynarodowych Tragów Poznańskich odbyły się targi mieszkaniowe. Dzięki uprzejmości jednego z poznańskich deweloperów, firmie ASMA (Bamberski Dwór, Dębowy Skwer) na targach nie zabrakło również akcentu egipskiego.  Stoisko firmy Nieruchomości Sharm el Sheikh budziło duże zainteresowanie i ciekawość wśród zwiedzających. Rozdano ponad 1000 ulotek prezentujących wyselekcjonowaną ofertę deweloperów realizujących swoje inwestycje w Sharm el Sheikh, a największą ciekawostką, działającą na gości targowych jak magnes była cena  od… 2.500 PLN za metr kwadratowy.

Podsumowanie imprezy targowej, to doskonała okazja do kilku refleksji. Tym co różni polski rynek od egipskiego jest przede wszystkim cena. Widząc ofertę apartamentów w Egipcie, ludzie reagowali najczęściej tak: „Egipt? Nie stać mnie”. Dopiero po zapoznaniu się z cenami przecierali oczy ze zdziwienia, bo jak się okazuje dzięki bardzo korzystnym kursom walut, metr mieszkania w Sharm el Sheikh jest w tej chwili trzykrotnie tańszy niż ten sam metr nad polskim Bałtykiem.

Kolejną rzeczą, która odróżnia apartamenty w Egipcie od większości mieszkań oferowanych na polskim rynku jest również układ pomieszczeń w samych lokalach. Mieszkania o powierzchni około 60 metrów kwadratowych w Polsce, to na ogół ciasne mieszkania 3-pokojowe, te oferowane w Egipcie o podobnym metrażu to najczęściej przestronne 2-pokojowe apartamenty. Dodatkowo większość budynków powstających na słonecznej riwierze Morza Czerwonego posiada użytkowe tarasy na dachach, co w polskich warunkach jest bardzo problematycznym rozwiązaniem, głównie ze względu na panujący w kraju nad Wisłą klimat.

I jeszcze jeden niezmiernie istotny aspekt jeśli porównywać Polskę z Egiptem… w Polsce basen to luksus dla wybranych, w Egipcie to oczywistość i standard dostępny dla każdego. W Polsce żeby pojechać na basen trzeba zapłacić za wstęp, a paliwo żeby tam dojechać kosztuje 5,50 PLN… w Egipcie paliwo kosztuje 80 GROSZY za litr, ale na basen jechać nie trzeba, ponieważ ma się go w ogrodzie.

Niskie koszty utrzymania oraz możliwość podpisania umowy wynajmu gwarantowanego również wzbudzały ogromne zainteresowanie wśród zwiedzających.

Impreza targowa to doskonałe miejsce by pokazać różnice pomiędzy znanym wszystkim rynkiem polskim i wciąż egzotyczną jeszcze dla Polaków ofertą z Egiptu. Najlepszym komentarzem niech będzie wypowiedź jednej z odwiedzającej targi pań, którą przy tej okazji serdecznie pozdrawiamy, a brzmiała ona tak: „Tym Egiptem, to mnie Pan zabił”.

[źródło: Filip Rębacz, NIERUCHOMOŚCI SHARM EL SHEIKH]