PROJEKT NOWEJ KONSTYTUCJI

15-12-2012

Referendum w sprawie przyjęcia lub odrzucenia projektu konstytucji trwa. Z uwagi na fakt, że głosowanie zostanie przeprowadzone w dwóch turach, na ostateczne wyniki będzie trzeba poczekać co najmniej tydzień. Trudno też przewidzieć, jaki będzie wynik referendum. Projekt ustawy zasadniczej wzbudza wiele kontrowersji w środowiskach: liberalnym i chrześcijańskim. Artykułem, który budzi największy sprzeciw jest Artykuł 2, który mówi o tym, że źródłem wszelkiego prawa jest szariat. Prawo cywilne tworzone zarówno przez parlament, jak i zgłaszane przez prezydenta, musi być całkowicie zgodne z prawem islamskim. Mniejszość koptyjska, która stanowi zaledwie dziesięć procent całego społeczeństwa egipskiego sprzeciwia się również Artykułowi 4, według którego ośrodek Al-Azhar  jest instytucją całkowicie niezależną i nie podlega żadnej władzy cywilnej. Jednym z wielu zadań należących do Al-Azhar jest kontrolowanie, czy stanowione prawo nie stoi w sprzeczności z szariatem. Konstytucja gwarantuje również nietykalność Szejkowi stojącemu na czele ośrodka religijnego – nie może on zostać zwolniony z zajmowanego stanowiska. Opozycja sprzeciwia się nadawaniu Al-Azhar tak rozległych kompetencji. Zarzucają oni członkom konstytuanty, która przygotowywała projekt, że nadaje ośrodkowi religijnemu władzę równą tej, jaką posiada prezydent.

Kolejne artykuły, które wzbudzają niepokój przeciwników Mohameda Mursiego, dotyczą życia rodzinnego, czyli najbardziej prywatnej sfery życia Egipcjan. Dla społeczeństwa egipskiego rodzina jest świętością, nietykalnym tabu, do którego dostęp mają tylko członkowie rodziny. Artykuły 10 i 11 nowej konstytucji dopuszczają interwencję państwa w prywatne życie rodzinne, jeśli jej moralność zostaje zagrożona. Opozycja nie zgadza się, aby parlament miał monopol na interpretację moralności, która, ich zdaniem, jest wartością zmienną i indywidualną. Zdaniem przeciwników prezydenta artykuły 10 i 11 naruszają intymność i integralność rodziny jako podstawowej komórki społecznej. Naruszają również wolność osobistą człowieka.

Jednocześnie artykuł 10 nakazuje państwu objęcie specjalną opieką wdów, kobiet rozwiedzionych i tych, które są jedynymi żywicielkami rodziny. Ponadto ten sam artykuł wymusza na państwie wprowadzenie bezpłatnej opieki medycznej dla dzieci. Z europejskiego punktu widzenia zapisy dotyczące ochrony (moralności) rodziny wydają się trochę śmieszne i absurdalne. W polskim prawie istnieją przecież zapisy mające na celu ochronę dzieci, czy ochronę kobiet maltretowanych i bitych przez mężów. Nikogo nie dziwią interwencje policji, kuratorów sądowych czy pracowników miejskich ośrodków pomocy społecznej w prywatnych domach, w „prywatnych” rodzinach. Ale pojęcie rodziny i jej ochrona w polskim (czy nawet zachodnim) rozumieniu nie ma nic wspólnego z egipską definicją rodziny. Dla Egipcjan jest to sfera tak bardzo prywatna, że nawet podczas publicznej kłótni pomiędzy małżonkami, są oni pozostawieni sami sobie. Żaden przechodzień nie będzie nawet próbował ich pogodzić, rozdzielić, czy uspokoić. Konflikty rodzinne znajdują się w sferze niedostępnej, a wręcz nieistniejącej, dla innych. Stąd protest opozycji wobec artykułów dotyczących ingerencji w życie prywatne.

Opozycja ma również poważne zastrzeżenia do artykułów: 14 dotyczącego ochrony praw konsumentów i pracowników, 15 odnoszącego się do rolnictwa, które ma stanowić najważniejsze ogniwo produkcji krajowej i 26, który odnosi się do podatków. Z uwagi na fakt, że nie jestem specjalistą od ekonomii, głębsze rozważania nad wymienionymi artykułami nowej konstytucji pozostawię innym.
Opozycja nie akceptuje również tych artykułów konstytucji, które dotyczą praw obywatelskich, wolności, procesu legislacyjnego, sposobu zwoływania i powoływania parlamentu. Wydaje mi się jednak, że zapisem, który jest najtrudniejszy do zaakceptowania przez całe społeczeństwo egipskie jest Artykuł 2 dotyczący szariatu.

Masowe protesty, które w ostatnich tygodniach miały miejsce w Egipcie nie oznaczają, że cały projekt nowej konstytucji jest zły i nieakceptowany. Znalazły się w nim zapisy, które budzą przychylność opozycji, ale dokument jako całość wciąż wymaga dopracowania. W formie, w której ustawa zasadnicza została poddana referendum, zostanie odrzucona przez opozycję. Pytanie tylko, jak dużą część społeczeństwa egipskiego stanowi opozycja?

[źródło: Martha Lou http://mojkair.blogspot.com/]