Nowe perspektywy dla Sharm el Sheikh!

Egipt i Arabia Saudyjska doszły do porozumienia w kwestii  budowy mostu przecinającego Morze Czerwone, a jednocześnie łączącego oba kraje. Ta gigantyczna konstrukcja, o długości 32 kilometrów, będzie mostem nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale przede wszystkim bezpośrednio połączy ze sobą kraje arabskie, które od 1948 roku, kiedy to powstało Państwo Izrael, zostały rozdzielone. Koszt tej ogromnej inwestycji szacowany jest na 3- 5 miliardów USD.

Koncepcja budowy bezpośredniego połączenia Egiptu z Arabią Saudyjską sięga jeszcze lat 80- tych poprzedniego stulecia, jednak blokowana była przez reżim prezydenta Hosniego Mubaraka, głównie ze względu na utrzymanie poprawnych stosunków ze wspomnianym wcześniej Izraelem. Jednak ziemie pod tę inwestycję zostały zarezerwowane i do dziś niezabudowane, a bramą na Bliski Wschód po stronie egipskiej stanie się ekskluzywny kurort nadmorski, jakim jest Sharm el Sheikh.

Inwestorzy liczą na ogromną popularność, a przede wszystkim rentowność tego połączenia, zarówno z punktu widzenia handlu międzynarodowego, jak i indywidualnego ruchu turystycznego. Po stronie Arabii Saudyjskiej magnesem dla muzułmanów zamieszkujących kraje Afryki Północnej (Egipt, Maroko, Tunezja, Libia) będą bez wątpienia miejsca dla nich święte, jak choćby Mekka, natomiast w drugą stronę, ruch turystyczny generować będzie z pewnością samo Sharm el Sheikh, będące popularnym miejscem wypoczynku oraz dysponujące ogromnym potencjałem jeśli chodzi o przyjęcie nie tylko samych turystów, ale przede wszystkim inwestorów, głównie na rynku nieruchomości.

Planowany termin rozpoczęcia budowy, to 2016 rok. Most, podobny do tego, który już od 1982 roku łączy Arabię Saudyjską z Bahrajnem, pomimo ogromnych kosztów budowy, według szacunków ma zwrócić się już po 7- 10 latach. Ponadto, bez cienia wątpliwości, wpłynie na wzrost wartości nieruchomości na Synaju, bo będzie nie tylko czynnikiem przyciągającym inwestorów, ale znacząco wpłynie na stabilizację w regionie, studząc roszczenia strony izraelskiej co do tych terenów.

(źródło: NIERUCHOMOŚCI SHARM EL SHEIKH)